Historia nie jest nudna, są tylko źle opowiedziane historie...
Blog > Komentarze do wpisu

Żydowskie abecadło

Któż z nas nie zna „Lokomotywy”? Niezależnie od tego, czy jest to dla nas odległe wspomnienie beztroskiego dzieciństwa, czy też właśnie wznieśliśmy się na wyżyny swoich aktorsko-oratorskich umiejętności, czytając wiersz naszemu nieletniemu potomkowi, wszyscy doskonale znamy nazwisko jego autora. Podejrzewam natomiast, że niewielu wie, iż nazwisko Tuwim pochodzi z języka hebrajskiego, w którym to ma konkretne znaczenie. Jakie? Tego, jak i mnóstwa innych faktów, anegdot i ciekawostek dowiemy się czytając „Żydowskie abecadło” Roberta Reuvena Stillera.

Książka, to alfabetyczny wykaz pisarzy, poetów, publicystów i dziennikarzy, których łączą dwie rzeczy - wszyscy tworzyli (bądź tworzą) w języku polskim i u wszystkich możemy odnaleźć żydowskich przodków. Mówiąc krótko książka traktuje o polskich Żydach, albo żydowskich Polakach, parających się szeroko pojętym pisarstwem.
Erudycja autora powoduje, iż lektura „Żydowskiego abecadła”, to czysta przyjemność, która nie zajmie nam dłużej niż kilka godzin. Jednocześnie nie jest to pozycja typu „przeczytaj i zapomnij” - odkładając książkę na półkę nie chowajmy jej zbyt głęboko, bo możemy być pewni, że wkrótce ponownie będziemy chcieli do niej zajrzeć. Autor zapoznając nas z nazwiskami kolejnych mistrzów pióra, raczy nas zaskakującymi faktami i smakowitymi anegdotami. Często dzieli się przy tym własnymi opiniami, po których od razu możemy się zorientować, kogo lubi i docenia, a czyja osoba bądź twórczość, delikatnie mówiąc, nie wzbudza jego entuzjazmu.
Lektura książki może stanowić swoiste „katharsis” dla wszystkich tropicieli żydowskich spisków oraz wszelkiej maści niereformowalnych antysemitów. Odkrycie, iż ich ulubiony pisarz, poeta, czy publicysta, ma semickie pochodzenie, dla wielu może stanowić nie lada wstrząs.
Z drugiej strony, życiorysy przedstawione przez Stillera obnażają absurdalność teorii głoszącej, iż wszyscy jesteśmy skażeni „genem” antysemityzmu, który wyssaliśmy z mlekiem swoich matek. Jak tu bowiem obronić ten idiotyczny pogląd, kiedy uświadomimy sobie ilu spośród tych „genetycznych antysemitów” miało przodków wychowanych na „koszernej” piersi? „Żydowskie abecadło” jest bowiem kolejnym dowodem na to, jakim tyglem narodowościowym i kulturowym Rzeczpospolita była przez wieki i jakie niesie to konsekwencje. Zawiła historia naszej ojczyzny i poplątane losy przodków powodują, iż wielu z nas może mieć pradziadka innej narodowości bądź wyznania, kompletnie nie zdając sobie z tego sprawy.
Chyba każdy kto przeczyta „Żydowskie abecadło” będzie zaskoczony, co najmniej kilkoma nazwiskami, które tam znajdzie. Już sama okładka, na której widzimy Adama Mickiewicza, Juliana Tuwima, Stefanię Grodzieńską, Stanisława Lema i Jonasza Koftę, wprawi w zdumienie niejednego czytelnika. Wśród moich własnych zaskakujących odkryć, znalazł się m.in. Leopold Tyrmand, którego „ślad” można znaleźć na moim blogu (kto czytał „Złego”, ten wie w czym rzecz ;-) Jednak moim zdecydowanym faworytem w kategorii „zaskoczenie zaskoczeń”, jest osoba Jana Himilsbacha.
Więcej nie zdradzę, myślę, że każdy powinien odnaleźć swoje własne „zaskoczenia” – życzę udanej lektury i miłych zaskoczeń ;-)

Posłowie.

Jakieś pół roku po napisaniu tej notki trafiłem na ciekawy tekst, którego lektura pozwala spojrzeć na "Żydowskie abecadło" i osobę jego autora w nieco innym świetle.

http://kompromitacje.blogspot.com/2011/10/robert-stiller-donosi-kto-jest-zydem.html

poniedziałek, 12 marca 2012, jonaszdrobniak

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/03/12 23:08:23
Faktycznie może być to zaskakująca lektura :0)
Myślę, że niejednemu tropicielowi zaburzy się spójna teoria spiskowa. Przypomina mi się film 'Cud purymowy'.
Himilsbach? A czy już samo nazwisko nie brzmi żydowsko?
-
2012/03/12 23:25:33
Chyba mamy podobne skojarzenia ;-) Pisząc ten tekst, też przypomniałem sobie "Cud purymowy".
Jeśli chodzi o Jana Himilsbacha, to jego postać, którą kojarzę przede wszystkim z ról filmowych, w ogóle "nie brzmi" mi żydowsko - nawet nazwisko nie naprowadziło mnie na ten trop ;-)
-
2012/03/13 14:34:57
Ciekawi mnie jaki jest cel takiego właśnie zestawienia postaci? Czy chodzi o podkreślenie pochodzenia czy to taka prowokacja obliczona na sukces czytelniczy?
-
2012/03/13 22:35:36
Dla mnie to po prostu przedstawienie pewnych rzeczy z innej perspektywy. Nie doszukuję się w tym "drugiego dna", tym bardziej, że autor sam jest z pochodzenia Żydem. Przeczytaj książkę, a zapewniam Cię, że pozbędziesz się wątpliwości :-)
Stiller to poważna i uznana "marka", on nie potrzebuje skandalu żeby zaistnieć.
-
2012/03/14 12:32:37
Na pewno jest to temat kontrowersyjny, co mnie zawsze zadziwiało. Nigdy nie rozumiałam dlaczego niektórym tak to przeszkadzało, że ktoś jest żydem czy Żydem. Jakoś nikt nie roztrząsa np. kwestii ilu protestantów lub ilu obywateli ukraińskiego pochodzenia jest wśród sławnych Polaków (a są w ogóle? ;-P )
-
2012/03/14 21:28:52
Żydzi przez wieki zachowywali odrębność bo praktycznie aż do czasów najnowszych nie mieli szans na asymilację. Dlatego byli tak "widoczni" i tak liczni.
Już taka chyba nasza natura, że im ktoś się bardziej odróżnia, tym większe emocje wzbudza u pozostałych ;-)
-
2012/05/07 13:37:21
Drogi Przyjacielu nieznanych ścieżek naszej historii.
Znów, albo jak zwykle zaskoczyłeś mnie tematem tak bliskim i tak trudnym do wyartykułowania. Kochamy naszych żydów o ile nikt nie przypomina o Jedwabnem, kochamy naszych żydów o ile nikt nie wspomina o - czasem niewygodnej historii.. Kochamy naszych Żydów, bo to są nasi. Polska bez Żydów nie była by tą samą. Dziękujemy temu Narodowi, że był z nami w najtrudniejszych zakrętach historii.
-
2012/05/14 08:49:28
Zaraz sprawdzę w mojej bibliotece czy dostanę tę książkę. Jeżeli nie to najbliższym czasie ją kupie. Temat mnie zainteresował i z wielką uwagą zapoznam się z lekturą.
-
2012/06/18 16:39:53
Książkę oczywiście kupiłem, mało tego - przeczytałem i nadal podziwiam Twoją trafna rekomendację. Mam nadzieję że nic ię nie dziej i wrócisz tu szybko... wierny czytelnik sie kłania
-
2012/06/18 21:16:28
Cieszę się, że spodobało Ci się "Abecadło" - książka warta miejsca w każdej domowej biblioteczce.
Przyczyny z powodu, których nic ostatnio nie napisałem ciężko wyjaśnić jednym zdaniem - może kiedyś opiszę to na blogu ;-)
Nowy wpis jest już na ukończeniu i na pewno będzie dostępny na blogu jeszcze w tym tygodniu.

pozdrawiam!!!

p.s. Miło przeczytać, że komuś brakuje mojej pisaniny ;-)

  

   
stat4u





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

free counters