
Czy dwuczęściowy kostium kąpielowy i bomba atomowa mogą mieć coś wspólnego? Zdrowy rozsądek podpowiada, że to wykluczone. A jednak…
W lecie 1946 roku Amerykanie na atolu Bikini, należącym do archipelagu wysp Marshalla, rozpoczynają pierwsze powojenne próby z bronią jądrową. Próbna eksplozja bomby atomowej, staje się medialnym newsem, a słowa „bomba atomowa” i „atol bikini” odmieniane są przez wszystkie przypadki i nie schodzą z pierwszych stron gazet, na całym świecie.
Dokładnie w tym samym czasie, dwóch Francuzów wpada na nowatorski pomysł dotyczący kroju strojów plażowych dla pań.
Pierwszym z nich jest Jacques Heim, który w swoim sklepie odzieżowym w Cannes, prezentuje dwuczęściowy kostium kąpielowy, odkrywający brzuch, plecy i uda. Jak wiadomo, właściwa promocja ma często większy wpływ na wielkość sprzedaży, niż jakość produktu, dlatego francuski sklepikarz postanawia nazwać swój wynalazek „atome” , nawiązując w ten sposób do medialnego hitu ostatnich tygodni, czyli głośno komentowanych prób atomowych. Jacques Heim reklamuje swój ubraniowy wynalazek jako „najmniejszy kostium kąpielowy świata”.
Drugim Francuzem, który dokładnie w tym samym czasie wpada na pomysł zaprezentowania dwuczęściowego kostiumu kąpielowego, jest projektant mody Louis Reard. Kiedy przybywa on do Cannes i stwierdza, że ktoś go ubiegł, uświadamia sobie, że aby przyćmić poprzednika, musi uczynić swój projekt jeszcze bardziej rewolucyjnym i mieć dla niego jeszcze lepszą nazwę.
Reard idzie tym samym tropem co Heim i nawiązując do miejsca, w którym przeprowadzano próby z bronią jądrową, nazywa swój wynalazek bikini, reklamując go pod hasłem „mniejszy niż najmniejszy kostium kąpielowy świata”.
Dzisiaj może się nam to wydać nieprawdopodobne, ale gdy 5 lipca 1946 roku Louis Reard, prezentuje swój nowy kostium na pokazie mody w Paryżu, żadna z modelek nie godzi się na założenie tak śmiałego stroju i Reard zmuszony jest zatrudnić tancerkę z klubu nocnego…
Dwuczęściowy kostium kąpielowy podbija francuskie plaże, a następnie zdobywa wszystkie europejskie wybrzeża, omijając jedynie katolicką - rządzoną przez generała Franco - Hiszpanię.
Pomysł dwuczęściowego kostiumu jest na tyle rewolucyjny, że szok jaki wzbudza jego pojawienie się na plażach, jest przez niektórych, porównywany do wrażenia wywołanego eksplozją bomby atomowej.
O tym jaką rewolucję odzieżową stanowiło odsłonięcie kobiecego brzucha na plaży, świadczy fakt, że w pruderyjnym USA, plażowiczki zaczęły nosić dwuczęściowy kostium kąpielowy, dopiero na początku lat 60-tych, do czego wymiernie przyczynił się legendarny film Rogera Vadima - „I Bóg stworzył kobietę”, z Brigitte Bardot w roli głównej.
Nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nazwa „bikini” wygrała z nazwą „atome” – może po prostu Louis Reard potrafił lepiej wypromować swój produkt?
Osobiście zastanawia mnie inna rzecz. Mianowicie, jak dzisiaj nazywalibyśmy dwuczęściowy kostium kąpielowy, gdyby dwaj Francuzi postanowili zaprezentować swoje ubraniowe wynalazki 12 lat później, kiedy świat obiegła informacja o tym, że Brytyjczycy przeprowadzili próby z bronią jądrową na ... Wyspach Bożego Narodzenia?

Podwodny wybuch podczas testu Baker, przeprowadzonego 25 lipca 1946 roku. Na horyzoncie widać sylwetki okrętów, w tym pionowo stojący kadłub pancernika "Arkansas". (źródło Wikipedia)
Ciekawa historyjka ... nie miałam pojęcia skąd się wzięła ta nazwa.
Nazwa od brytyjskich prób jest trudna do przewidzenia ... głowię się i nic nie moge wymysleć. :)